Monika
Ale się zawiodłam! :( już od dłuższego czasu planowalam zakupy w my basic bo w końcu chciałam mieć coś porządnego w swojej szafie, uszytego w Polsce, a nie tylko ubrania z sieciówek. Kupiłam komplet muślinowy top + szorty. Po otrzymaniu paczki przymierzyłam ubrania, stwierdziłam że są ok, więc oderwałam metki. Następnie chciałam je wyprać zgodnie z wytycznymi żeby nic nie zniszczyć i nagle czytam, że to ubranie może w praniu skurczyć się od 5 do 10%. Czyli po kilku praniach będzie na mnie za małe 🤦 ok, to w takim razie piorę ręcznie - przecież chciałam żeby te ubrania posłużyły na długo, chyba taka jest idea kupowania w takich sklepach... Podczas prania ręcznego okazało się, że ten śliwkowy komplet tak farbuje, że woda jest aż bordowa. Teraz boję się to założyć w upale bo jak się spocę to pewnie moja skóra też będzie cała zafarbowana :/ pewnie dostanę odpowiedź, że w jakimś tam punkcie któregoś z kolei regulaminu jest informacja o tym że ubrania się kurczą i farbują, ale uważam że to jest nie fair...
Czy ta opinia była pomocna?
Dodana 26.06.2026










